9 comments on “(Zły) czas na postanowienia noworoczne

  1. Ja też lubię otwierać „nową epokę”, ale zgadzam się, że styczeń w naszej szerokości geograficznej to taki sobie czas na odchudzanie oraz rozpoczynanie pogody z bieganiem. Pół biedy, gdyby ktoś zdecydował się na pierwsze treningi na siłowni, jako nagrodę fundując sobie relaks w saunie 😉

  2. nie zgadzam sie z Toba, ja zaczynalem 4 lat temu wlasnie zima , gdzie mialem sniegu prawie po kolana i nie mialem zadnego specjalnego obuwia ani odziezy , zwykle adidasy i jakis polar. Tyle wystarczylo biegalem po nocach i do tej pory uwazam ze zima jest zajebista do biegania. To jest kwestia charakteru. Wiesz kazdy sadzi po sobie ;]

  3. ja uwielbiam biegać zimą ! z tym, że biegam 3 rok i zaczynałam w wakacje, może dlatego teraz mi łatwiej 😀

  4. Ewelina- mi za to podobają się Twoje marzenia i Twój blog. Bardzo

    Hanka- a tak właśnie, to dotyczy naszej szerokości geograficznej, bo w Australii już piękne lato 🙂

    At- ja też zaczynałam zimą, dokładnie 20.01 i też bez wyposażenia, dlatego wiem, że łatwo nie jest, a przynajmniej mi nie było. Swój pierwszy w życiu bieg skończyłam przeziębieniem.

    Reska- Tak właśnie myślę, że jak już się zacznie i przetrwa pierwsze kryzysy motywacji to potem pogoda już nie ma znaczenia. A padający śnieg i białe ścieżki mogą być piękne.

  5. na pewno wiosną kiedy przyroda budzi się do życia jest łatwiej:) ale znam ludzi którzy tak zaczynali i po nadejściu kolejnej zimy rezygnowali;( W przypadku zaczynających jesienią lub zimą jest naturalna selekcja;) wytrwali zostają i podejmują potem kolejne wyzwania, a mało odporni odpadają;( zaczynałem jak at w butach z bazaru, spodniach dresowych i zwykłej kurtce przeciwdeszczowej;) pozdrowaśki:)

  6. Ja też w 2013 planuję swój debiut w maratonie, ale nie było to postanowienie noworoczne 🙂 myślę że wytrwam bo treningi idą na razie całkiem nieźle. Tak jak już napisano ta realizacja postanowień to jest kwestia charakteru, czy to lato czy zima, jak ktoś ma wolę walki to da radę nawet gdy po drodze trafi na różne kłody pod nogami. Poza tym to też kwestia celu – konkretny cel się bardzo przydaje :). No i trzeba naprawdę chcieć – zrywy na pokaz są krótkotrwale zazwyczaj 🙂

  7. Ultrasetka, na szczescie mamy tak lagodna zime jak by to wiosna byla. Na razie przynajmniej;)
    Dzis i wczoraj tak cieplo bylo, ze bez rekawiczek biegalam;)

  8. Tete- na słabą wolę to i niestety piękne słoneczne lato nie pomoże.

    Ava- Trzymam kciuki za Twój maratoński debiut.

    Kate- Taryfa ulgowa dla biegających-początkujących się chyba skończyła. Mrozy wróciły.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s