4 comments on “Nic mnie nie boli

  1. Hura świetnie, że wracasz na biegowe ścieżki:) Brawo! Zuch dziewczyna! pozdrowaśki:) i dużo zdrówka:) trzymaj się!

  2. Tete- trzymam się jak tylko mogę 🙂

    Stomil- ależ skąd. Mieszkam w takim miejscu, że mogę sobie zamieszki przez okno pooglądać, więc w takie dni raczej nie wychodzę nie z domu

    Hanka- ta trasa to Nordkalottruta z norweskiego Kautokeino do szwedzkiego Kvikkjokk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s