4 comments on “Adenozynotrójfosforan, czyli bieganie okiem fizjologa

  1. Bardzo interesujące 🙂 Do tego jeszcze dochodzi mózg, czyli układ sterowania, który nie zawsze mówi nam prawdę, często oszukuje, że zapasy energii już się kończą, by więcej zostawić dla siebie. Spryciarz 😉

  2. Ciekawe jakie by mi wyszły wyniki po dwunastu godzinach i przebiegniętych stu kilometrach? A kapryśnemu kolanku wytłumacz, że nic mu nie pomoże, więc niech się nie wygłupia 😉 dużo zdrówka pozdrawiam serdecznie:)

  3. Beata- to podobno właśnie na tym polega, że mózg chroni przede wszystkim siebie. A wtedy wszystkie oszustwa dozwolona 🙂

    Hanka- I na tym mógłby zakończyć wykład :). W końcu jak jest trenowanie i mądre odżywianie to cała biochemia po prostu się dzieje i już

    Tete- pan prof. robi takie doświadczenia na biegaczach i wychodzi mu, że ultramaratończycy powinni nie żyć, a oni spokojnie idą do domu na obiad 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s