6 comments on “Nadmorskie obyczaje

  1. Ja właśnie jak ognia unikam takich turystycznych klimatów i mogę przyznać, że znalazłam coś jeszcze nieskażonego kiczem i plagą turystów: mianowicie Puszczę Białowieską. Naprawdę polecam 🙂

  2. Jastarnia to jest koszmar 😦 Chyba najładniejszy jej kawałek to port, z widokiem na Gdynię. Spędziłam w tym roku 2 tygodnie w Juracie i mam dosyć polskiego wybrzeża na dłuższy czas 😉 Parawany również bardzo mnie bawiły, zwłaszcza, kiedy temperatura doszła do 30 stopni, a od morza nie dochodził najlżejszy powiew. Potworne ilości jedzenia ładowane w dzieci (drożdżówki, lody, chipsy, soczki) oraz straszne ilości piwa i papierosów, które pochłaniali dorośli. Przy dzieciach zresztą. Stragany z badziewiem poustawiane wzdłuż deptaka, a z każdego dudni inna głośna muzyka. Śmieci, śmieci i jeszcze więcej śmieci w lesie. Ludzie wchodzący na wydmy w poszukiwaniu gałęzi na ognisko. Śmieci na plaży (choć przy każdym zejściu stało kilka kubłów, codziennie opróżnianych). Smutne to wszystko, bo Hel jest (był) naprawdę piękny.

  3. Bingo! Jakże prawdziwy obraz 🙂 Też nie cierpię takich nadmorskich klimatów – na Helu najfajniej jest po majówce i we wrześniu/październiku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s