7 comments on “Arnika- przyjaciółka biegaczy

  1. hej, hej nie wymiguj się od noszenia letnich sukienek;) nawet z obtartymi i posiniaczonymi nogami kobiety wyglądają piękniej w sukienkach niż portkach:) Tak arcalen jest świetny zawsze mam go w apteczce:) pozdrówka:)
    inne sposoby na urazy? najskuteczniejszy to kąpiele w przerębli he,he… już się nie mogę doczekać;)

  2. Eeee, bez przesady z tymi stylizacjami – z każdego wyjazdu na deskę wracam posiniaczona jak ofiara wypadku i przyzwyczaiłam się do zaniepokojonych spojrzeń rzucanych na moje sine piszczele 😉 Dzięki za przypomnienie o istnieniu arniki i jej cudownych właściwościach. Może mi pomoże w walce z opuchniętą kostką 🙂

    • Chyba powinnam tą arnikę wypróbować, bo z ostatniego wyjazdu z gór przywiozłam sobie pamiątkę w postaci dużego fioletowego siniaka na biodrze. Zrobił się w momencie kiedy wychwalałam moje górskie buty, że to takie dobre, nieśliskie.

  3. A ja polecam metodę, którą stosowała już moja prababcia, a może i wcześniejsze przodkinie. 🙂 Chodzi o liście kapusty i okłady z nich robione.
    Trzeba wziąć świeże liście kapusty, dokładnie je umyć, następnie porządnie rozgnieść na przykład wałkiem, po czym wsadzić na 30 minut do zamrażarki i znów porozgniatać trochę. Tak przygotowaną kapustą obłożyć zasiniaczone miejsca, okład zmieniając średnio co trzy godziny.
    Na mnie zazwyczaj działa znakomicie. 🙂

  4. Tete- kiedy za oknem taki upał, Twoje morsowanie wydaje się mniej straszne 🙂

    Stomil- masaż jest super na wszystkie moje naciągnięcia i bóle. Niestety masażystka jest bardzo obłożona i nie zawsze udaje mi się do niej dostać

    Hanka- no właśnie o te spojrzenia chodzi i szepty za plecami. Nawet jak komuś wytłumaczę skąd te siniaki to i tak mi nie wierzy

    Beata- jakie miałaś buty? Ja sobie kupiłam takie, co to się mają w ogóle nie ślizgać. Ciekawe czy w praktyce będzie jak z Twoimi

    Ania- dzięki, że przypomniałaś o tej metodzie. Moja babcia też stosowała kapustę. Muszę spróbować na sobie

    • Jakieś górskie z Quechua. Normalnie się nie ślizgają, ale mokry but plus pochyły gładki kamień i lekka dekoncentracja raczej zawsze się źle kończy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s