6 comments on “Upalne maszerowanie i długi powrót do domu

  1. Wow współczuję Ci bardzo! Również lubię lato, słońce.. ale kiedyś dawno temu na długim wybieganiu też mi dało „popalić” Popijałem ciągle z bidonu, a mimo to w pewnej chwili na moment „zgasło mi światło” Z tym że miałem bliżej do domu. Pozdrawiam gorąco;) wszystkiego dobrego:)

  2. Taki upał to nie są przelewki.Naprawdę należy unikać biegów czy spacerów w środku dnia. Mój mąż wczoraj wyszedł z psem trochę pobiegać, ale po pięciu minutach pies sam pociągnął z powrotem do domu i mąż zrezygnował z biegu. Czyżby ludzie zatracili zupełnie swój instynkt?

  3. Popieram: południowe słońce najlepsze do treningu nie jest. Przekonałam się o tym sama, gdy postanowiłam biegać i pływać przez dwa bardzo słoneczne dni z rzędu, po których schodziła mi skóra z rąk, pleców, uszu i innych takich… piekło jak nie wiem!

  4. Interesujące opowiadanie. Dobrze, że sklep nie okazał się fatamorganą, ale rozumiem czemu podchodziłaś sceptycznie do jego realnego charakteru. 😉 Też kiedyś troszkę przeszarżowałam w nieziemskim upale.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s