8 comments on “Przejście Kotliny- pierwszy rekonesans, odc1

  1. kapitalna relacja, będę czekał z niecierpliwością na kolejny odcinek 🙂 super wyzwanie 🙂 pozdrowaśki 😉

  2. Czy trochę nie za zimno na grzechotniki? 🙂
    Walka z ciężkim terenem, bólem fizycznym i wytworami wyobraźni a na koniec happyend gdy za oknem szaleje sroga zima a bohaterka już bezpieczna, odsypia swoją małą wojnę. 🙂
    Czekam na następna odsłonę.

    • Stomil- widzę,że grzechotniki zrobiły z relacji materiał na sensacyjną powieść 🙂 Na szczęście nie spotkałam nawet zwykłego zaskrońca ani nawet jaszczurki 🙂

  3. Czekam na dalszy ciąg 🙂 W zeszłym roku pokonywałam marszobiegiem kawałek tej trasy – od Świątyni Wang pod Śnieżkę i przez Odrodzenie, Śnieżne Kotły do schroniska na Szrenicy. Nie było łatwo!

  4. Czy wdrapywałaś się na Skalny Stół? Z Twojej relacji niejasno wynika, że zeszłaś do Schroniska na Okraju. Skróciłaś drogę? Od Jelenki asfaltem w stronę Okraju? Ciekawi mnie jaki wariant wybrałaś?

    • Wybrałam wariant nieco prostszy i z Sowiej Przełęczy do schroniska szłam ( a czasami podbiegałam) szlakiem czerwonym zamiast niebieskim czyli ominęłam Skalny Stół.

      • Zejście ze Skalnego Stołu do Okraju jest niesamowite. Nie wspominając o magii miejsca i niesamowitych widokach rozpościerających się ze Skalnego
        Na samo wspomnienie, chce mi się w góry. Bardzo 🙂 !

        Bardzo żałuję, że nie udało mi się zorganizować wyjazdu w Karkonosze podczas weekendu majowego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s