5 comments on “Ile mamy czasu, gdy nie mamy go wcale?

  1. Witaj
    Bardzo podoba mi się Twój blog, mamy wiele podobnych przemyśleń i nawet oglądamy ten sam program Dragons’ Den, czasem też tracę czas na oglądanie seriali.

    Piszesz, że zazdrościsz komuś, kto zaczął codziennie biegać do pracy. Skupiasz się za bardzo na problemach tak jak ja. Tu rozwiązaniem może być inne podejście do tego.

    A gdybyś tak załatwiła sobie sportową bieliznę, przewiewną bardziej niż z bawełny, są takie. Rano antyperspirant i powolny bieg do pracy, by za bardzo się nie spocić. Kilometr przed pracą przejść do chodu i ochłonąć kilka minut wcześniej. Albo makijaż, albo bieganie 😉 Czy jesteś w stanie poświęcić makijaż, aby to zrealizować? Jeśli nie, dowiedz się jakich kosmetyków używają sportowcy. Podobno są specjalne dla nich. A dlaczego z pracy od razu po zakupy, możesz biegiem wrócić do domu, potem biegiem po zakupy, a z powrotem już spacerkiem.

    Jak widzisz jest dużo rozwiązań, tylko trzeba się skupić na rozwiązaniach, a nie na samym problemie. Oczywiście trzeba będzie zmienić tryb życia, by wprowadzić zmiany. Dlatego do tej pory nie biegałaś, bo miałaś tryb życia, który to uniemożliwiał. Jakiś mówca motywacyjny powiedział „żeby osiągnąć cel, musisz zastanowić się co jesteś gotowa poświęcić, żeby to osiągnąć, a następnie podjąć decyzję, że to poświęcisz”, jak powiedział Tony Robbins „w momencie, gdy podejmujesz PRAWDZIWĄ decyzję, Twoje życie zmienia się”.

    Życzę Ci determinacji, a sukces łatwiej przyjdzie 🙂
    Będę tu zaglądać, jak Ci idzie.
    Pozdrawiam
    Karina

    PS. Znasz może dobrze angielski? Dałabym Ci link do filmów Toniego Robbinsa, które mogłyby być dla Ciebie pomocne.

    • Witaj na ultrasetka,

      Oczywiście masz całkowitą rację. Wszystko jest kwestią prorytetów i szukania rozwiązań. Niestety ani do regularnych treningów, ani do niczego innego nie dochodzi się marudząc i skupiając na problemach.
      W końcu makijaż można też zrobić w pracy, nie mówiąc o wodoodpornym podkładzie, któremu nie straszne bieganie.

      Czytałam Twojego bloga. Rzeczywiście jesteśmy podobne. Cieszę się,że tu będziesz zaglądać.

      Ps. Tak znam angielski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s